wtorek, 15 grudnia 2015

1.

To nie jest takie proste jak się wydaje. "nie myśl o tym - przejdzie ci" To tak nie działa. Od 2012 roku staram się nie myśleć. Przypomnę, że jest grudzień 2015 roku. Mam cudownego chłopaka, rodzinę, przyjaciółkę. Skąd więc depresja? Sama nie wiem .. A czym jest? Człowieka ogarnia cholerna pustka. Dopada kogoś nie patrząc, czy ta osoba jest bogata, biedna, młoda czy w podeszłym wieku. Chodzi za nami cały czas. Nie pozwala nam wstawać rano z łóżka, nie pozwala wychodzić do ludzi, nie pozwala się nawet uśmiechać. Widzisz tylko ciemność. Tracisz ludzi szybciej niż myślisz, wszystko staje się obojętne. Biel. Nicość. Cały czas. Dzień w dzień. Myśli samobójcze, które szybko zamieniają się w próby odebrania sobie życia. Głębokie rany na ciele i psychice. Miesiąc w miesiąc ani jednego powodu, dla którego moglibyśmy się uśmiechnąć. Mimo, że nie jesteś sam. Więc po co żyć? A może już umarłeś? Śmierć psychiczna .. Brak powodu do życia. Tylko ty jednak nie widzisz powodu, a wokół jest ich mnóstwo. Sądzę jednak, że to jakiś znak. Od Boga? O ile istnieje .. Może kiedyś zostanie mi to wynagrodzone. Jak na razie jedynym postępem jest to, że nie okaleczam się przez kilka dobrych godzin .. Do wygrania z depresją jeszcze daleko. O ile da się z nią wygrać ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz